Jako, że upalne dni powoli stają się normą, coraz częściej widuje się na ulicach ludzi lodowymi rożkami. Wiadomo, że nie ma nic lepszego w upalny dzień. Mimo wszystko nadal nie jest to najpopularniejszy z deserów, a przeciętny mieszkaniec Szwecji zjada siedmiokrotnie więcej litrów lodów niż przedstawiciel Polski. Lody nadal uważane są u nas za grzeszną i tuczącą przyjemność, co nie zawsze do końca jest prawdą.
W rzeczywistości to właśnie lody, wśród czekoladek, pączków, słodkich bułeczek i batoników są najmniej tuczące. Oczywiście lód lodowi nie równy i ten z pełnotłustego mleka będzie miał więcej niż 150 kcal, szczególnie jeśli ozdobimy go polewą czekoladową lub bitą śmietaną. Jeśli zależy nam na szczupłej sylwetce możemy sięgnąć po lody sorbetowe, które swoją konsystencją przypominają zamrożone soki. Kaloryczność takiego deseru jest niewielka, tłuszcz praktycznie nie występuje, a i cukier nie występuje w zatrważającej ilości.
Lody posiadają wiele ciekawych pozytywnych cech i warto się z nimi zapoznać. Wspomnieliśmy i ich niewielkiej kaloryczności, teraz napomnieć trzeba o białkach i węglowodanach, które pełnią rolę energetyczną. Do tego znajdziemy jeszcze wapń (budulec kości) oraz kojący nerwy magnez. Ich skład pomaga poprawić koncentrację i wzmocnić pamięć. Ich lekkostrawność sprawia, że lodami mogą cieszyć się ludzie starsi, a także kobiety w ciąży. Dodatkowo należy pamiętać, że lody łagodzą ból, dlatego na przykład są cennym elementem diety po wycięciu migdałków – zmniejszają opuchliznę i skutecznie łagodzą ból.
Ze wszystkim jednak, z lodami również trzeba uważać. Czasem zjedzenie tak zimnego deseru może zakończyć się anginą. Nie warto popijać ich ciepłą herbatą, bowiem w takim przypadku nasze gardło czeka szok termiczny. Popicie gazowanym napojem może podrażnić śluzówkę.
Wstaw na stronę:
Nie ma komentarzy