Cukier w soku

Chciałbym pochylić się nad rzeczą, nad którą pochyla się także Komisja Europejska. Skoro więc tan zacny organ może przejmować się pewnym, trapiącym ludzkość problemem, podobnie uczynić mogę i ja, skromny autor, równie skromnego artykułu.

Nie od dziś jest wiadomym, iż jednym z celów jaki owej komisji przyświeca, jest polepszenie zdrowia szarych obywateli, jakości ich życia i ogólna naprawa świata. Jednym z punktów tego naprawiania było przekwalifikowanie ślimaka na rybę, ale to już zupełnie inna historia. Unia zna się na rzeczy, trzeba się ufać i zawierzać.

Oczy Komisji padły na sklepowe półki. Pod lupę poszły wszelkie soki, nektary i napoje, które jak się okazuje zwyczajnie szkodzą zdrowiu i nie nadają się do ogólnego spożycia. Faktem jest, iż w większości przypadków, ów zdrowy napój i w 100% naturalny sok, jest w rzeczywistości niczym innym jak posłodzoną wodą z farbką odpowiedniej barwy. Reklamy prześcigają się, głosząc, że ten i ten sok jest dobry, bo bez cukru, a tamten tylko bezcukrowego udaje. Unia postanowiła te wyścigi uciąć jednym sprawnym pociągnięciem.

Przed Parlament Europejski wpływa właśnie pomysł nowelizacji ustawy, traktującej o napojach sokach i nektarach. O ile więc nektary będzie można słodzić cukrem i miodem, cukier w soku będzie kategorycznie zabroniony. Nie wolno. Kropka.

Ubolewam nad tym, ponieważ ja te słodzone soki uwielbiam, a nawet, jeśli bym uwielbiał mniej, to znajdą się inni uwielbiający. Ale Unia chroni moje zdrowie i dba o poziom cukru w organizmie. Mam nadzieję, że nikt nie złapie mnie za rękę, jeśli w pieleszach własnego domu, naleję sobie niesłodzony sok do dzbanuszka i z pełną premedytacją wsypię weń pół torebeczki cukru.

Strach pomyśleć co będzie potem. Brak cukru w czekoladzie, a może odwołanie tłustego czwartku, z powodu pączków. To dopiero musi być niezdrowe. Ale obywatel musi być chroniony. Bo to wszystko dla dobra obywatela. Bo pan w garniturze i krawacie wie lepiej co mi zaszkodzi, pogrozi mi palcem kiedy chwycę po trzeciego pączka i nie pozwoli zapalić dziesiątego papierosa.

Nie mam nic naprzeciw tym, którzy chcą dbać o swoje zdrowie. Niechaj dbają, ich to rzecz. A moją jest obrona własnej niezależności i tego, żeby niczego nie dać sobie odgórnie narzucać.

Pijmy więc pocukrzone soki, powiadam. Albo nie.

Wstaw na stronę:

Powrót do listy artykułów

Komentarze

Nie ma komentarzy

Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowana(y) i Twój komentarz pojawi się po sprawdzeniu przez moderatora


Pamiętaj mnie    

Załóż nowe konto | Zapomniałe(a)ś hasła?

Przepisy - apette.pl 2008-2013r. Wszelkie prawa zastrzeżone.