W Piśmie jest mowa o tym, żeby brać przykład z dzieci. Powyższe słowa mogą mieć jednak nie tylko odzwierciedlenie w naszej wierze, ale również w ułożeniu codziennego menu. W jaki sposób? Za pomocą popularnej w ostatnich latach diecie – baby food diet.
Jak łatwo przetłumaczyć cała rzecz rozbija się o dziecięce pożywki i przeciery, które nieraz kupujemy naszym pociechom. Jeśli zechcemy sugerować się relacjami zagranicznych gwiazd, które chwalą sobie niniejszą dietę, od teraz kilka słoiczków sprawimy również sobie. Czy spożywanie posiłków, przeznaczonych dla niemowląt przyniesie nam upragniony spadek wagi? Cóż, zobaczmy.
Utrata kilogramów jest bardzo prawdopodobna. Oczywiście jeśli nie będziemy oszukiwać i wszystkie dotychczasowe dania zamienimy na takie właśnie słoiczki. Podobne rozwiązanie możne być nawet wygodne, bo zamiast czasochłonnego przygotowania obiadów, wystarczy jedynie odkręcić odpowiedni słoiczek. A tych jest mnóstwo. Różne smaki, miksy, zarówno owocowe, mięsne, jak i warzywne. Trzeba też zaznaczyć, że dziecięce potrawki są ekologiczne i zdrowe, nie mogą posiadać chemicznych ulepszaczy i konserwantów.
Niestety dieta baby food niesie ze sobą wiele minusów. Najważniejszym z nich jest chyba nieustający głód. Ciężko wypełnić żołądek niewielką owocową papką, która dodatkowo jest bardzo lekkostrawna. Szybko zapominamy o tego rodzaju posiłku, a kolejnego słoiczka nie można nam otworzyć, ze względu na sporą wartość energetyczną dziecięcego jedzenia.
Mimo wszystko czasowe przejście na dietę baby food może wykształcić w nas prawidłowe nawyki żywieniowe. W jaki sposób? Nauczymy się jeść mniejsze posiłki, jednak o częstszym natężeniu. Takie zachowanie jest o wiele lepsze niż jeden główny, ogromny i zapychający posiłek (zjadany często pod koniec dnia).
Czy dieta będzie skuteczna? Możliwe, jednakże wymagać będzie sporo poświęcenia i finansowych kosztów, gdyż słoiczki z dziecięcym jedzeniem nie należą do najtańszych.
Wstaw na stronę:
Nie ma komentarzy