Widelec jest głęboko zakorzeniony w naszej kulturze i raczej ciężko sobie wyobrazić, że nagle wszystkie sztućce tego rodzaju znikają z kuchni i restauracji. Byłoby to cokolwiek kłopotliwe. Jednakże jaka jest historia tego sztućca i dlaczego zdobył taką popularność? Kogo uważać można za wynalazcę widelca? Zobaczmy.
Zacznijmy od tego, że o wiele wcześniej wynaleziono łyżkę i nóż. Bardzo często pierwotnymi narzędziami, które z powodzeniem zastępowały widelec, były po prostu palce. Zresztą jedzenie palcami nadal zakorzenione jest w wielu światowych kulturach. Na wschodzie w dalszym ciągu o wiele większym poważaniem cieszą się drewniane pałeczki.
Według przesłanek, pierwsze widelce pojawiły się już w starożytnej Grecji, a i w Biblii znaleźć można wzmianki o tym sztućcu. Często jednak rozpropagowanie widelca przypisuje się bizantyjskiej żonie cesarza Ottona II – Theophan. Na przestrzeni XI wieku widelec po raz pierwszy trafia do Włoch, a prestiż sztućca w szybkim tempie zaczyna wzrastać. Do tej pory używano raczej dwóch noży, z czego jeden służyć miał do krojenia kolejnych kęsów, drugi zaś do ich nadziewania. Taka też miała być pierwotna rola widelca, który uzbrojony w dwa proste zęby w doskonały sposób zastępował dodatkowy nóż.
W wieku XVIII na terenie Niemiec postanowiona zmienić dotychczasowy design widelca, dodając jeszcze dwa zęby i nieco je wyginając. Dzięki powyższym zmianom przytrzymywanie krojonego mięsa stało się nieco prostsze, a jedzenie można było bez większego problemu nabierać i zaczerpywać. W takiej formie widelec przetrwał po dziś dzień.
Jako ciekawostkę można dodać, że kilka wieków temu noszenie przy sobie kompletu sztućców należało do codzienności i było w dobrym tonie. Dodatkowo wspomnijmy, że przez długi czas widelec W uznaniu kościoła katolickiego stanowił zbędną rozkosz, luksus i wygodę, której należało niegdyś unikać.
Wstaw na stronę:
Nie ma komentarzy