Trzeba spojrzeć prawdzie prosto w oczy i przyznać bardzo, bardzo szczerze – należymy do otyłego społeczeństwa, które boi się ruchu. Uciekamy w wygodnictwo, zapominając o zdrowym trybie życia. Kiedyś to się oczywiście na tym zdrowiu odbije, ale to nic. To będzie kiedyś… Tymczasem są osoby, które zdają sobie sprawę z tego, że różowo faktycznie nie jest. Są osoby, które zamierzają się wyrwać z jarzma nadwagi. Zmiany oczywiście nie są łatwe, a utrzymanie dobrej kondycji wymaga poświęcenia i czasu. Wielu rezygnuje z tej drogi przez to, że wysiłek okazuje się zbyt wielki. Jest jednak coś, co rozrusza organizm, a przy tym stać się może przyjemną odmianą od codzienności życia.
Nordic Walking.
Zapewne wielu z nas zaobserwowało osobników, którzy przemierzają chodniki i miejskie uliczki, podpierając się dwoma kijkami. Kiedyś był to niemały fenomen i do całej sprawy podchodzono dosyć żartobliwie. Dziś okazało się, że maszerowanie z kijami to ciekawy sposób na utrzymanie dobrej kondycji. Jeśli zatem straszy Cię widmo cukrzycy, niewydolności serca, żylaków, miażdżycy i zwyrodnienia stawów, Nordic Walking jest idealnym sposobem, żeby problem zdusić już w zarodku.
Nordic Walking nie jest zbyt wymagający. Wystarczy kupić specjalne kije i nauczyć się nimi posługiwać. Nie ma żadnych zasad, specjalnych kodeksów itp. Marsz pozwala spalić więcej kalorii niż zwykły spacer, a jego skuteczność nieraz przewyższa jogging. Za pomocą kijków, zdołamy wyszczuplić sylwetkę, angażując większość naszych mięśni.
Na co możemy jeszcze liczyć? Z całą pewnością lepsza kondycja wpłynie na nasze samopoczucie. Nabierzemy więcej energii i chęci do życia. Osoby, które sięgają po Nordic Walking odznaczają się większą pewnością siebie oraz ogólnym wzrostem zadowolenia.
Nie musimy spacerować sami, z pewnością znamy koleżankę, która zaangażuje się w podobny pomysł. Tak wiec kije w dłoń i na spacer!Wstaw na stronę:
Nie ma komentarzy