Azja obdarzyć nas może niezwykłą rośliną, o dość tropikalnej nazwie - Curcuma longa. Po polsku zwyczajnie – ostryż. Ostryż jest ściśle powiązany z dość dobrze znanym i popularnym imbirem, w samych Indiach natomiast roślina zdobywa uznanie i szacunek od tysiącleci.
Na początku swojej kariery, ostryż ani myślał zająć się jakąkolwiek gastronomią. Cechy, jakimi matka natura obdarowała tą roślinę sprawiły, że stał się on niezastąpionym barwnikiem. Potem dopiero kurkuma doceniona została w medycynie, a także kosmetyce.
Kiedy kulinarne talenty ostryżu wyszły na jaw, zaczął on pełnić rolę jednej z podstawowych przypraw. W hinduskiej kuchni po dziś dzień stosuję się go, nadając potrawom charakterystyczny, szlachetny rys.
Mimo, iż na samym początku, kurkuma uważana była jedynie za barwnik, dość szybko zauważono medyczny potencjał tej rośliny. W niedługim czasie, ostryż stał się bardzo popularnym lekiem, za pomocą którego skutecznie zwalczano dolegliwości żołądkowe. Dodajmy, że świetnie sprawdzał się w kwestii gojenia ran i oczyszczania krwi.
Ostryż zawiera w swoim wnętrzu, pewne pokłady kurkuminy i kukruminoidów. Taki skład zapewnia całkiem spore zaplecze medyczne, dzięki któremu, kurkuma zastąpić może najpopularniejsze aptekowe medykamenty. Podobny lek skutecznie chronić nas będzie przed zakusami wirusów, bakterii i grzybów.
Medyczne zastosowanie ostryżu, potwierdza Bharat Aggarwal, człowiek, który w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, pracował dla firmy Genentech, próbując opracować najbardziej skuteczną metodę walki z nowotworami. Pewnego dnia, przyniósł do pracy szczyptę popularnej przyprawy, którą beztrosko rozsypał na hodowlę komórek rakowych. Ku ogólnemu zdziwieniu, okazało się, iż codzienna przyprawa, potrafiła uczynić w całej hodowli niemałe spustoszenie.
Apteka, zwykły osiedlowy zieleniak, ostryż znajdziemy wszędzie. Barwnik, przyprawa i lek w jednym, warto włączyć go do codziennego menu.
Wstaw na stronę:
Nie ma komentarzy