Czas zimy powoli dobiega końca, my zaś już wkrótce będziemy mogli cieszyć się wiosennym słońcem i cieplejszym powietrzem. Śniegi znikną, a cała przyroda obudzi się z głębokiego snu. My również powinniśmy się obudzić i nieco rozruszać ospały metabolizm, który przez ostatnie miesiące tkwił w letargu. Początek wiosny to doskonały czas na utratę kilku kilogramów, a nadchodząca pora roku będzie przy tym jak najbardziej pomocna.
Ruch i świeże warzywa, tak w skrócie można opisać wiosenną dietę, która już wkrótce powinna zawitać do naszego menu. Zimowy zastój nieraz przyczynia się do spadku kondycji i pojawienia się niechcianych fałdek tłuszczu. Wiosna zrobi wszystko, żeby jakąś wykaraskać nas z tego stanu. Wreszcie możemy odrzucić zawiesiste zupy i mięsa, które straszą kaloriami. Mamy szansę spróbować świeżych warzyw, które odpowiednio skomponowane, dadzą metabolizmowi wiosennego „kopa”.
Tak więc nie powinniśmy stronić od szczypiorów i rzeżuchy. Do menu warto dodać rzodkiewki i sałatę. Na mało popularny szpinak też znajdzie się miejsce. Obiady można wzbogacić za pomocą koperku i natki pietruszki.
Oczywiście to wszystko warto łączyć z produktami zbożowymi, które wręcz kipią od błonnika. Dbajmy zatem, żeby śniadanie obfitowało w płatki owsiane, a podstawą obiadu była jęczmienna kasza. Do tego warto zainteresować się wieloziarnistym pieczywem, jakie doskonale urozmaici naszą kolację.
Odrzućmy tłuste mięsa, a na ich miejscach niech pojawią się ryby i drób. Być może zmiany wydają się mało znaczące, jednakże organizm każdą z nich odczuje, reagując utratą zbędnych kilogramów.
Przy tym wszystkim nie zapomnijmy o zbawiennej dawce ruchu. Czy może być coś przyjemniejszego niż rodzinny spacer w środku ciepłego dnia, cieszącego słonecznymi promieniami, za którymi każdy się już stęsknił? Wykorzystajmy więc nadchodzącą wiosnę i podobnie jak ona, wróćmy do życia.
Wstaw na stronę:
Nie ma komentarzy