Utarł się zwrot, jakoby człowiek potrzebował wypić około 2 l. wody dziennie. Bardzo możliwe, że niedługo jakieś inne badania wykażą coś absolutnie odwrotnego, jednak nie tym będziemy się w tej chwili zajmować. Wodę warto bowiem pić nie tylko z powodów zdrowotnych, ale też dietetycznych.
Oczywiście sama woda nie jest niezwykłym panaceum na nasze problemy z nadwagą i samo to, że sięgamy po kilka buteleczek dziennie, nie zmniejszy pulchnej sylwetki samo z siebie. Każda dieta powinna być poparta odpowiednio skomponowanym menu i sporą ilością ruchu. Oczywiście woda może nas w tym wszystkim wspomagać. W jaki sposób?
Często bywa tak, że nasz organizm sygnalizuje brak jakiegoś pierwiastka, wywołując u nas uczucie głodu. Często też postanawiamy pozbyć się tego przykrego uczucia, ratując się czekoladką, hamburgerem czy pączkiem. Tymczasem reakcja organizmu może być związana z niedoborem wody, dlatego o wiele bezpieczniej sięgnąć najpierw po mała buteleczkę, a potem dopiero szukać ratunku w innych przekąskach.
Wodę możemy też wykorzystać w inny sposób. Ogólnie rzecz biorąc lubimy jeść, a przyzwyczajając żołądek do coraz większych dawek pożywienia często tracimy kontrolę nad wielkością poszczególnych porcji. Jeżeli na kilka minut przed posiłkiem wypijemy szklaneczkę wody (lub i dwie), wypełnimy częściowo żołądek, co w rezultacie doprowadzi do szybszego poczucia sytości. Jedyną przeszkodą jest to, że często doprowadzamy się do stanu przejedzenia, nie chcąc, by jedzenie się zmarnowało.
Poza tym o wiele lepszym wyjściem jest butelka wody, niż zakupiony w markecie kartonik soku, bądź puszka gazowanego napoju (nie wspominając o piwie). Nie dajmy się też zmylić tak zwanej wodzie smakowej, albowiem w przeważającej ilości przypadków są one równie mocno naszpikowane cukrem, jak wspomniane słodkie napoje.
Wstaw na stronę:
Nie ma komentarzy